RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2016

Dwa lata temu…

10 gru

Dwa lata temu życzyłam sobie beztroski.

Ile z tego wyniosłam?

Jeju, zmieniłam się.
A zarazem jestem tą samą pomiętoloną stroną książki, która próbuje się wyprostować i jakoś ogarnąć.

Dwa lata temu wspominałam wyjazd na wymianę.
Wspominałam małe miłości, zauroczenia.
Wspominałam beztroskę.
Wspominałam uczucia.
Wspominałam nawet zapachy.

Kilka dni, tygodni, miesięcy minęło, a Holandia została w sercu, a życie poszło, jak zawsze, swoją drogą.

Fakt, że teraz tutaj jestem, podczas gdy wybija za jeden czwarta jak zawsze świadczy, że coś się dzieje.
W moim mózgu. W moim sercu. We mnie.

Można mi zazdrościć. Naprawdę!
Radości mam co nie miara.
Wspaniała, kochająca rodzina.
Przyjaciele wokół.
Studia zbliżające się ku końcowi.
Praca, powiedzmy, za rogiem. W każdym razie perspektywy są.

Co w takim razie jest do dupy?

A gdyby tak ktoś powiedział Ci, że utopijne marzenia o kochającym mężu i trójce dzieci, które były tak bardzo odrealnione, teraz oddalają się jeszcze bardziej?
Że chyba raczej nie jajeczkujesz.
Że możesz to zmienić, ale z drugiej strony gwarancji nie ma?
Że to co zawsze wiedziałaś, ale nie przyjmowałaś do wiadomości, może jednak okazać się prawdą?

Nie to, żebym miała kandydata na ojca. Oj, nie. Ale zawsze miałam wizję.

Proszę, nie zamazuj mojej wizji!

/ „Jeśli Bóg istnieje”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS