RSS
 

Archiwum - Kwiecień, 2008

Źle. Najnormalniej w świecie źle!

29 kwi
Miało być tak dobrze.
A jest zupełnie na odwrót.
Niby niewinny kieliszek, a moze zniszczyc ulozony przez 16 lat świat.
Żałuję.
Strasznie żałuję.
Nic mi się nie stało, co to to nie.
Ale cisza panująca w domu.. To jest gorsze od krzyku.
W takich momentach doceniam przyjaźń.
Oni mnie przytulą.
Chociaż nakrzyczą, że jestem porąbana i walnięta na głowę.. to nie odwrócą się.
Sami też mieli lipy w domu.
Ale rodzina.. Wiem, że gdybym ich potrzebowała, i o cokolwiek poproszę, zrobią to dla mnie.
Ale nie mają już zaufania.
Już nie ma tej kochanej atmosfery.
Wiem, że mam silną wolę i długo nie tknę tego gówna.
Ale Oni, Ci Kochani, nie wiedzą tego.
A kto mi teraz uwierzy na słowo? Nikt.
Taka jest prawda.
Ale ja wciąż żyję na tym świecie, i muszę przez to przejść.
Zapowiada się dziwny etap w moim życiu.
Będę potrzebowała dużo siły w sobie, spokoju i samozaparcia.
Nie chcę stracić tego, co zyskałam w ciągu ostatnich 2óch lat.
Otworzyłam się na innych, i nie chcę wrócić do sytuacji z pierwszej gimnazjum.
Wtedy tylko ryczałam i myślałam o samobójstwie.
Dlatego proszę o dużo siły i przyjaźni.
A reszta jakoś się ułoży.

Ale teraz czeka mnie długi weekend, który muszę jakoś przeżyć zamknięta w czterech ścianach pokoju.
Siły proszę. Szklaneczkę siły proszę.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Terapia.

21 kwi
Lecze sie ze swojego umysłu.
Ze swoich myśli.
Zwykły sms, od zwykłego chłopaka.
Dowartościowałam sie.
Wreszcie zrozumiałam, ze moze na swiecie sa jeszcze ludzie, ktorzy patrza choc troche na charakter.
Czy taki jest moj kielecki Seba?
Nie wiem. On jest poza moim zasiegiem.
Do czasu?
Zielona Szkoła, albo już nigdy..
Wykorzystam swoja szanse, albo zmarnuje.
A wszystko rozstrzygnie sie w ciagu 8 dni mojego zycia.
Boje sie.
Mysle tylko o Nim.

A jutro egzamin. Na chwile zapomne o moim Zahirze.
No stress, please.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Panika.

12 kwi
Zmęczona i zestresowana. – Tak właśnie czuję się przez ostatnie dni.

Z ocenami coraz gorzej.
Dzień egzaminu nieustannie się zbliża.
A mnie ogarniają najczarniejsze myśli: ‚Nie uda Ci się.’, ‚Zawalisz’.
Wszyscy wokoło mówią tylko o tym.
Znajomi ciągle powtarzają, że nic nie umieją. Rodzina pyta się, za ile już ten egzamin.

Wszystkich opanowała jakaś paranoja.
I mnie powoli też to łapie.
Kiedy człowiek cały czas słucha o czymś, sam zaczyna nieustannie o tym myśleć.

OBŁĘD.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS