RSS
 

Archiwum - Wrzesień, 2007

Wycieczka

27 wrz
Jak co roku jesienią 2-dniowa wycieczka.
Ale tutaj niespodzianka!
Tym razem nie rzadna dziura.
Tym razem Warszawa!
Całkiem fajnie było, z wyjątkami.
Bo wychowawczyni potrafi wszystko zepsuć.
Kiedy opowiadałam mojej siostrze co dawali opiekunowie, stwierdziła: „jakbyście byli ze szkoły specjalnej”.
Zgadzam się.
Czepiała się o takie rzeczy jak Red Bull albo rozmowa przez telefon (i to nie w rzadnym kościele, muzeum, tylko na świeżym powietrzu), a jak się połowa osób upiła to nic nie zauważyła.

Szczerze gratuluję!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

I znowu się zaczyna.

03 wrz
Kolejne 10 miesięcy, które zatruwają moje życiem stresem, zmęczeniem i podenerwowaniem.
Ten rok, jak mniemam, będzie gorszy od poprzednich.
Oprócz nauki dojdzie bierzmowanie, egzaminy gimnazjalne i prawdopodobnie FCE.
Czasu na nic nie będzie.
Ehh.. szkoda gadać, szkoda myśleć.

No ale trudno.
W końcu są święta, ferie. Jakoś przeżyje.
Jak co roku.
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Powiedzenie.

01 wrz
Pierwszy raz tak naprawdę mogę sie zgodzić z jakimś powiedzeniem. Mianowicie ‚Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszlo.’
Wczoraj totalnie przybita chciałam płakać. Dziewczyny dla których jadę specjalnie 350 km, żeby się spotkać dzień przed przyjazdem informują, że one nie mogą. Jedna ma szlaban, druga musi sie opiekowac małą kuzynką, a trzeciej się nie chce tych 30 km samej jechać busem.
Uwierzyć tym dwóm pierwszym? Ja nie uwierzyłam. Mają mnie w dupie i trudno. Pojade, spedze okropny weekend (zamiast świętować ostatniego weekendu wakacji..) w obcym mieście u wujka i kuzynek. No tak.. tylko, że kuzynki wyjechały do Bułgarii.

Cała załamana wsiadam do samochodu, jadę. Sprawdzając godzine, widzę, że mam jakiegos smsa. To kolega pisze, że się z nami spotka, tylko o ktorej i gdzie. Super.. teraz mu kotku powiedz, że one mają Cię gdzieś.
‚Dziewczyny nie przyjadą, więc odwołuje to co pisałam. W zasadzie możemy się spotkać we dwójkę. Ale jeżeli nie, to też spoko. W końcu ty jako jedyny niczego mi nie obiecywałeś.’
Po jakimś czasie dostaje esa i ku mojemu zdziwieniu i radości – spotka się. I chociaż myślałam, że jeżeli ktoś ma mieć mnie w dupie, to właśnie on, okazuje się, że jemu jedynemu chce się ruszyć tyłek, co by sie spotkac ze ‚stara’ znajomą.
No i git.
Teraz zaczynam już rozumieć dlaczego moja siostra nigdy nie ufała dziewczyną, a trzymała się z chłopakami.
Może po prostu kobiety są wredne?
Sama jestem dziewczyną i żyje w ich nieustannym otoczeniu. I coś chyba w tym jest. Niestety..

Ale spotkanie się udało.
I tak sobie myślę, że bardzo cieszę się ze spotkania wlaśnie z nim, a nie z dziewczynami. Przynajmniej znowu się uśmiecham, mimo, że od kilku dni nie moglam się do tego zmusić. I na dobre mi to wyszło.
Dzisiaj zgadzam się zdecydowanie z tym powiedzeniem.
A ponieważ ‚kobieta zmienną jest’ nie mogę przewidzieć co będę myślała jutro ;)
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS